Ugoda transportowa na kwotę 7 400 zł po 3 godzinach
Spór dotyczył uszkodzenia towaru podczas przeładunku. Obie strony miały sprzeczne protokoły. Nasz arbiter pomógł ustalić faktyczny moment powstania szkody i doprowadził do podziału kosztów.
Firma Trans-Lublin Logistyka utknęła w martwym punkcie z kontrahentem z Niemiec. Poszło o trzy uszkodzone palety z elektroniką, których wartość opiewała na 7 420 zł.
Wyzwanie
Spór ciągnął się od 12 listopada 2024 roku. Odbiorca towaru odmówił zapłaty za całą dostawę, bo protokół szkody był niejasny. Przewoźnik twierdził, że uszkodzenia powstały przed załadunkiem, a magazynierzy w Lublinie wskazywali na błędy w mocowaniu pasów. Przez 23 dni firmy wymieniły 46 maili, z których nic nie wynikało. Koszt prawnika po każdej ze stron zaczął zbliżać się do 1 800 zł, co przy tej skali roszczenia było kompletnie nieopłacalne. Dyskrecja jest u nas standardem, więc obie strony szukały wyjścia, które nie zniszczy ich 4-letniej współpracy.
Podejście
Do sprawy wyznaczyliśmy jednego arbitra z 8-letnim stażem w prawie przewozowym. Spotkanie odbyło się 9 grudnia w naszym biurze przy Krakowskim Przedmieściu 22. Zamiast analizować ogólne regulaminy, skupiliśmy się na 6 zdjęciach wykonanych smartfonem przez kierowcę w punkcie przeładunkowym. Wykorzystaliśmy prosty schemat: 45 minut dla każdej strony na przedstawienie faktów bez przerywania. Rozwiązujemy problem, nie szukamy winnych – to była nasza główna zasada podczas tych rozmów.
Rozwiązanie
Nasz arbiter wskazał na konkretny moment przerwania łańcucha dostaw widoczny na zdjęciach z godziny 14:12 w dniu załadunku. Okazało się, że folia stretch była naruszona już wózkiem widłowym na rampie. Zaproponowaliśmy ugodę opartą na zasadzie 70/30. Przewoźnik uznał część winy za brak wpisu w liście przewozowym CMR, a załadowca za błąd operatora wózka. Przygotowaliśmy jednostronicowy dokument ugody, który obie strony podpisały na miejscu. Sąd to ostateczność, dlatego postawiliśmy na szybki podział kosztów, który zamyka temat raz na zawsze.
Rezultaty
Całe postępowanie zamknęliśmy przed przerwą kawową. Klient odzyskał płynność finansową, a sporna faktura została opłacona w ciągu 48 godzin.
Harmonogram
-
04.12.2024Zgłoszenie sprawy przez formularz na stronie
-
06.12.2024Analiza dokumentacji przewozowej i 6 zdjęć szkody
-
09.12.2024Sesja arbitrażowa i podpisanie wiążącej ugody
"Jasne zasady gry. Zamiast płacić prawnikom za pisanie pism przez pół roku, załatwiliśmy sprawę w jedno popołudnie. Arbiter z Lublin Union Arbitrage od razu wyłapał błąd na zdjęciach."